Każda z nas wie, że profilaktyka to podstawa zdrowia. Dbamy o dietę, ruch, badania krwi – a jednak wciąż wiele kobiet odkłada wizytę u ginekologa „na później”. Najczęściej dlatego, że nie ma niepokojących objawów albo zwyczajnie brakuje czasu. Tymczasem regularne kontrole mogą uratować zdrowie, a nawet życie. To właśnie w gabinecie ginekologicznym wykrywa się wcześnie zmiany, które jeszcze nie dają żadnych objawów, a które w przyszłości mogłyby przerodzić się w poważną chorobę. Dlatego warto wiedzieć, jak często umawiać się na wizyty i w jakich sytuacjach nie czekać ani dnia dłużej.
Według zaleceń Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników pierwsza wizyta ginekologiczna powinna odbyć się wkrótce po wystąpieniu pierwszej miesiączki. Wiele kobiet, pomimo jasnych rekomendacji, wstrzymuje się z tą decyzją jeszcze przez kilka lub nawet kilkanaście lat. Nie musisz czuć zakłopotania i skrępowania, jeśli trafiasz do ginekologa dopiero po osiągnięciu pełnej dojrzałości płciowej – przeprowadzenie badania, niezależnie od wieku, jest wyrazem troski o swoje zdrowie. Jak przebiega pierwsza wizyta u ginekologa w wieku 30, 25 i 20 lat? Sprawdź!